Turystyczny.net.pl

Czy znasz to miejsce ?

Charakterystyczny obrazek dla tego niewielkiego miasteczka położonego nad skalistą zatoką, blisko oceanu. Klify, galerie sztuki, celtyckie korzenie. No i zgubić się tutaj nie sposób...

Sprawdź odpowiedź  

Partnerzy

 

Pływające ogrody Xochimilco

 

 Xochimilco - meksykańska Wenecja o azteckich korzeniach. W języku Indian oznacza "miasto kwiatów".

 

 



W miejscu, gdzie dziś leży Xochimilco, jedna z południowych dzielnic Mexico City, Aztekowie założyli niegdyś swoją stolicę - Tenochtitlan, podbijając tubylcze plemię Xochimilca. Miejsce  wybrali niezwykłe, bo na wyspie niemal pośrodku ogromnego jeziora Texcoco.  Niewiele ziemi do uprawy, zresztą i tak mało urodzajnej, do tego gorący klimat - wszystko to sprawiło, że szybko stanęli przed problemem wyżywienia.  Postanowili więc wykorzystać to, czego mieli pod dostatkiem - wody otaczających jezior, rozwijając nowatorską odmianę rolnictwa. Nauczyli się upraw na chinampas, wąskich wysepkach rozdzielonych wąskimi kanałami. Na Texcoco i Xochimilco owstały więc liczne pływające poletka warzywne i ogrody. System okazał się niezwykle skuteczny, plony zbierano nawet trzykrotnie w ciągu roku.

Dzisiejsze Xochimilco zwiedza się z pokładu łodzi zwanej trajinera, kluczącej wzdłuż kanałów. Podobnych wieloosobowych łodzi pływa po kanałach całe mnóstwo. Charakterystyczne dzięki jaskrawym kolorom, kwiatowym dekoracjom. Na pokładzie przy długim stole można zjeść i wypocząć, a o część rozrywkową dbają orkiestry mariachis, niestety dosyć hałaśliwe.


Do dzisiaj zachowało się ok. 180 km kanałów, które są pozostałością po dawnym jeziorze Xochimilco i łączą poletka chinampas i gminne pastwiska. W roku 1987 Jezioro Xochimilco wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

Miejsce to popularne jest nie tylko wśród turystów, tłumnie wypoczywają tu okoliczni mieszkańcy, którzy w weekendy bawią się przy butelce tekili i akompaniamencie mariachis i dzwiękach marimba (rodzaj ksylofonu).


Spójrzcie na zdjęcie obok - tak wyglądały pola chinampas, które żywiły rodziny azteckie. Plemiona osiadłe na nieurodzajnych terenach dzisiejszego Meksyku wykorzystały wody jeziora Xochimilco, zakładając na nich pływające pola i ogrody i zbierając z nich doskonałe plony. Nawozili je żyznym mułem z dna kanałów i fekaliami, a paprocie wodne wzbogacały glebę w azot. W rogach poletek i wzdłuż ich krawędzi sadzono drzewa, których korzenie miały utrwalać je i zabezpieczać przed erozją.

Współczesne Xochimilco niewiele mówi o rozmachu ówczesnych upraw, pewne pojęcie daje model, który zobaczyć można w Museo de Plaza Mayor w Mexico City (na zdjęciu). Dziś rolnictwo w Meksyku straciło na znaczeniu, a i metody upraw bardzo się zmieniły. Współczesne chinampas już dwukrotnie stanęły przed zagrożeniem usunięcia ich z listy UNESCO. Dla ochrony tego unikalnego krajobrazu założono nawet Park Ekologiczny, na terenie którego wciąż prowadzi się tradycyjne rolnictwo ekologiczne. 

Poza tym zmniejsza się sukcesywnie dostępność wód. Po ogromnym jeziorze Texcoco, na którym zbudowano Tenochtitlan, a później miasto Meksyk, nie ma już śladu. Pozostałością po Xochimilco jest już tylko sieć kanałów, która również jest zagrożona.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież